czasami trzeba usiąść obok i czyjąś dłoń zamknąć w swojej dłoni.......
vega123.blog.interia.pl
<< Maj 2012
PonWtŚrCzwPiąSobNie
123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031
O mnie
vega123
39
Jaka jestem? Tego nie wie nikt. Cieszę się,że jestem kobietą i nie wyobrażam sobie bym była kimś innym.
Moi mili!! Żeby było jasne napiszę tak:Jestem tu , ponieważ prowadzę bloga.Nie szukam tu nikogo i proszę nie pisać propozycji matrymonialnych! Będą kasowane.
Zobacz mój profil
Zapraszam do księgi gości.
 
Oddaj głos na mojego bloga!
Aktualna liczba głosów:
 
962
Oddaj głos na szablon!
Aktualna liczba głosów:
 
5778
czego wciąż mi brak.........


porannej kawy, 
pitej w spokoju-
czasem we dwoje









dotyk piasku
o zachodzie słońca....







wiedzy, 










 czasu
najbardziej 
chyba......
a tak wiele do zrobienia

KOC poniżej

"CZAROWNICOLADNDIA"


  ..ups.......
 


 





















to już było:
Rok 2012
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2011
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2010
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2009
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2008
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2007
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2006
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Statystyki
Spacerowicze:
 
21609
piszących:
 
1614
Wpisów do księgi:
 
251
Moje notatki:
:) jestem -tyle czasu mineło....:-) 2010.11.05 19:32
jak długo mnie tu nie było?.....
z uśmiechem dziś weszłam na blogi .
poczytałam....
Sentyment?
tak...
on pozostał.
Tak przypadkowo wpisałam login i nawet hasło...o dziwo -PAMIĘTAŁAM:-)
I jestem.
Czy będę tu zaglądać i na nowo przelewać swoje myśli?
Może czasem to pomaga?
Przekoanamy się.
Byłam na kilku blogach....Istniejecie , tyle czasu , a Wy jesteście tu niezmiennie.
Ciepło mi się zrobiło na serduszku jak spędzłam niezłe 2 godziny na czytaniu. I tak wiele się u Was pozmieniało....u mnie też.
Czy na tyle , by móc tu zostać i czasem napisać , wywalić co myślimy o tym.....o tamtym...?
Czas pokarze.

tak dawno mnie tu nie było.... 2010.11.05 19:24
nie piszę bo,......... 2007.11.25 23:51
Nie piszę..bo:
Nie piszę, bo nie mam o czym.
Nie piszę ,bo straciłam zaufanie do Interii- o chyba przejaw buntu
Nie piszę, bo zastanawiam się po co?
Nie piszę, bo mam braku czasu,
Nie piszę, bo uznałam to za dziecinne,
Nie piszę, bo musze przemyśleć wiele rzeczy
Ale wchodzę i czytam wasze blogi i może tak zdarzyć ,że zawieszę blog, czy będę gdzie indziej? Nie wiem.......

PS.
Po wielu próbach kontaktu z Interią na temat przecieku z grup prywatnych, do dnia dzisiejszego nie otrzymałam odpowiedzi.
Szkoda
2007.11.01 19:23



...Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą....
ks. Jan Twardowski

BRAK ZAUFANIA............... 2007.10.26 12:29
Ta notka będzie bardzo nieprzyjemna.
STRACIŁAM ZAUFANIE DO INTERII.
Nie wiem co z tym zrobię, ale dane z prywatnych naszych niektórych portali są po prostu wykradane.
Sama się wczoraj o tym przekonałam.
Dotyczy to naszej prywatnej grupy -KOCA.
Niestety –wszystkie nasze posty na prywatnym i zamkniętym forum ujrzały światło dzienne. tak po prostu.
Jesteśmy zdruzgotane z Pieprzem.
Zosieńka ma zamknąć definitywnie KOCA.
Swoją drogą już zaczęła działać jak to się stało.
Ja chyba też nie odpuszczę, bo niby dlaczego mamy pozwalać na jawne żonglowanie naszymi prywatnymi wiadomościami.
Z pewnością będę działała.
I jeśli Interna nie zmieni szczelności swoich zasobów , to biorę tobołki i idę na onny portal , który będzie mi w stanie zapewnić takie standardy bezpieczeństwa o jakich mówi w swojej reklamie.
Zastanawiam się nad przeniesieniem bloga do Onetu.
To na tyle, jestem maksymalnie wkurzona.
2007.10.21 22:55
Byłam, obowiązek swój spełniłam.
Mowa oczywiście o wyborach.
W sumie , to wszyscy mamy świadomość, że i tak one niewiele zmienią.
A tym bardziej nie będą oznaczać końca kryzysu.
A raczej skłaniałbym się do dalszej części awantur i wzajemnych oskarżeń...

Zresztą nie lubię polityki i tak naprawdę –uprawianie polityki to samo co zamoczyć nogi w ustępie. Nieprzyjemne i śmierdzi brrrrr.....

A stronka się buduje.....w wielkich bólach ale powstaje. Nie wiedziałam tylko , że będę musiała się uczyć od podstaw języka HTML. Niestety bez tego nie ma mowy o stworzeniu czegokolwiek sensownego.
To znaczy stworzyłam oczywiście na innych serwerach tak zwanych blokowych lub w pełni zautomatyzowanych hostingach. Ale też nie jest tak łatwo wyjść poza ramy ustalone przez dostawcę i samemu podziałać graficznie. Niestety to wszystko wymaga czasu, na który każdy z nas narzeka i psioczy mało...mało....mało
Najgorsze to budowanie podstron, z tym faktycznie mam problem.
Jak na razie działa strona startowa, którą od czasu do czasu utrzymuje przy życiu i uczę się na niej rożnych sztuczek i zasad działania. Ale niestety , jej działanie i budowa jest prosta jak budowa gwoździa i nie spełnia moich oczekiwań. Składa się z bloków , które ustawiamy sobie samodzielnie i odpowiednio do naszych potrzeb. A że ubogie te bloki to już co innego. Jak na początek z zabawą w budowanie to może być .......

2007.10.13 23:44

moja stronka powstaje w bólach braku czasu.

O czym bedzie?
Aforyzmy, cytaty, myśli i wiele ciekawych fragmentów dzieł literackich.
Wiem, że takich stron jest sporo w necie, ale czy nie może do tych"sporo" dołączyć  jeszcze jedna?
To bedzie moje sieciowe dziecko, którym trzeba bedzie się zajmować , aktualizować i dbać by istniało w wirtualnym świecie.
Jak juz bedzie gotowa podam adres.
jak na razie działa jedna strona jako startowa i  ma się całkiem nieźle.


Ps:

 "Dołączenie dodatkowego zespołu programistów do spóźnionego projektu oprogramowania, jeszcze bardziej go opóźni."
                                                                                autor: Prawa Brooka
Nobel już w czwartek 2007.10.10 22:44
Jutro zostaną przyznane nagrody Nobla w dziedzinie literatury. Ciekawa jestem kto tym razem
Poniżej lista ostatnich lat:

2006 - Orhan Pamuk
2005 – Harold Pinter
2004 – Elfriede Jelinek
2003 – John Maxwell Coetzee
2002 – Imre Kertész
2001 – Vidiadhar Surajprasad Naipaul
2000 – Gao Xingjian
1999 – Günter Grass
1998 – José Saramago
1997 – Dario Fo
1996 – Wisława Szymborska
1995 – Seamus Heaney
1994 – Kenzaburo Oe

A w tym roku ?? wielu krytyków i znawców uważa że nagroda przyznana zostanie dla amerykańskiego pisarza Philip Roth.
Kiedyś jego autorstwa próbowałam przeczytać „konające zwierzę” cóż na próbach pozostałam.
Zagmatwane losy namiętności bohatera do kubańskiej dziewczyny. Nic więcej z tego nie pamiętam.
Być może pochopnie odłożyłam tę książę na bibliotekarską półkę. Może dziś z inna świadomością o rok starsza powinnam do niej powrócić?


Przytoczę natomiast doskonały fragment recenzji tej książki napisany przez Izabelę Mikrut:

Konające zwierzę” ujawnia podświadomie i skrzętnie ukrywane dążenie człowieka do zaspokajania własnych potrzeb. Wykazuje, że zatapianie się w namiętnościach czy po prostu konsekwentne realizowanie swoich pragnień jest próbą ucieczki od myśli o przemijaniu i nieuchronności śmierci. Czy rzeczywiście chuć, tytułowe zwierzę, ginie dopiero razem z człowiekiem? Czy człowiek umiera, kiedy świat marzeń zastępuje mu rzeczywistość?

„Konające zwierzę” to połączenie tych wątków – siły witalnej, oznaki żywotności i szansy na przetrwanie z destrukcyjną i ostateczną mocą śmierci. Współczesna powieść o odwiecznych dylematach i lękach.
Cala recenzja dostępna jest pod linkiem :
http://www.granice.pl/?id=5&id3=309
jesień przemijanie 2007.10.07 22:21
Jesień ...zawsze była i pozostanie ikona przemijania.
Jest piękna w swej kolorystyce tylko czemu ten ciężki zapach ziemi , szeleszczące liście pod stopami tak dziwnie na mnie działają?
Ta pora roku zawsze wywierała na mnie smutek i ociężałość przede wszystkim poranną i ospałość wieczorną.
Jesień kojarzy mi się z przemijająca miłością , bolesnym odejściem –prawem natury na który nie ma się wpływu.

Ps:
Dziękuję Wam za wsparcie dla Latorośli
Wtorek- decydujące starcie z lekarzem i ciąg dalszy badań-mam taką nadzieję...
Pomimo złych rokowan nie tracimy nadziei na poprawę i całkowitą  sprawność ...

Ogoóna ch....a 2007.10.04 22:31
Zazwyczaj nie uzewnętrzniam swojego życia osobistego na blogu.
Bynajmniej staram się tego nie robić.
No cóż....
Panie i Panowie, powiem krótko!
-OGÓLNA CHUJOZA
Czasami bywają w naszym życiu takie dni, że najchętniej położylibyśmy się na torach, albo otworzyli okno na 10 piętrze z nadzieja na naukę latania i po raz pierwszy i ostatni taka lekcja by była........
Na czym w takim razie polega ta wulgarna ogólna chujoza?????
Że pomimo starań nic nam w życiu nie wychodzi. A wręcz przeciwnie pieprzymy wszystko zanim cokolwiek się zacznie.
Może powinien być taki tester w sprzedaży przeciw „niewychodzeniu” ,aby tego dnia nie wychodzić w ogóle z domu i nie podejmować żadnych działań , które w efekcie stają się zgubnymi działaniami skierowanymi przeciw Tobie.
Ogólnie czuje się źle z niektórymi sytuacjami, które sama stworzyłam.
Mam tak złe samopoczucie, że jest mi niedobrze, że aż żygacz mi się chce. A najchętniej bym się rozpłakała jak małe dziecko. Z tym , że płacz nie zmieni mojego samopoczucia, nawet na troszkę.....
Jednym słowem jestem niestabilna emocjonalnie (to chyba stan opisany z książki K. Grocholi „nigdy w życiu”)

PS.
Latorośl po badaniach, które nie wyszły. Tomograf komputerowy jest za stary i nie da się nim zrobić zdjęcia ręki w takim stopniu , który by zdiagnozował , co jest powodem że nie ma pełnego wyprostu. Cholera by to wzięła! Taki aparat jest, ale w innym szpitalu a oni nie mogą wypisać skierowania na tz, zewnątrz, czyli do innej jednostki leczniczej.
Potrzebny jest tomograf komputerowy wielowarstwowy....
Załamka...załamka...wyć się chce, a tu wyścig z czasem....TEN CHOLERNY CZAS!!!!!
Jak na razie to moja latorośl przegrywa wyścig z tym cholernym czasem w rehabilitacji ....
Idę spać , upuściłam żółci i teraz pomimo ulgi z pisania i wylewaniu bólu na zewnątrz i tak wyje właśnie w chusteczkę..

Zobacz serwisy INTERIA.PL